25
SIERPIEń
2014

Karol Jasik

Posted By :
Comments : 0

Z Kamilem miałem niewątpliwą przyjemność trenować 4 miesiące i trudno mi uwierzyć w postęp, jaki w tym czasie poczyniłem. Przyszedłem na trening z zamiarem przygotowania się do egzaminu na ratownika, jednak już na pierwszym spotkaniu okazało się, że najpierw powinienem nauczyć się pływać. Trener postawił sprawę jasno: mam dawać z siebie wszystko i słuchać, a będzie dobrze.

Zaczęliśmy intensywnie lecz po każdym spotkaniu zastanawiałem się czego właściwie się uczyłem. Wykonywałem kolejne ćwiczenia, które w niczym nie przypominały pływania. Pływacy na sąsiednich torach pokonywali kolejne baseny, a ja ćwiczyłem stabilizację barków i oddychanie.

Jednak po niedługim czasie wszystkie ćwiczenia, bardzo zresztą oryginalne, zaczęły składać się w spójną całość, a ja powoli dostrzegać plan Kamila. Trenowałem oddzielnie poszczególne elementy techniczne, by doprowadzić je do perfekcji i wykorzystać w całości, zamiast utrwalać popełniane na początku błędy.

W pracy zawodowej wyznaję zasadę, że najlepsze efekty przynosi współpraca oparta na szacunku i wzajemnym zaufaniu i to doskonale sprawdziło się również z Kamilem. Udało nam się zbudować świetną relację, dzięki czemu postępy przychodziły same. Zawsze będę dobrze wspominał ten etap mojego życia.

o autorze